Francja
luty 17, 2008 at 11:35 przed południem | In Adventure, Culture, Francja, History, Holiday, Holidays, Hotel, Lifestyle, News, Photo, Travel, Wakacje, World | No CommentsFrancja to kraj doskonały pod względem turystycznym niemal w każdym calu. Najlepiej świadczą o tym statystyki - każdego roku przybywa do niej ok. 77 mln turystów z całego świata, co znaczy że jest najchętniej odwiedzanym miejscem na świecie. Trudno się temu dziwić, skoro Francja zawsze odgrywała znaczącą rolę w dziejach światowej historii i kultury. Można by rzec, że w znacznym stopniu swoją atrakcyjność turystyczną zawdzięcza położeniu geograficznemu - między kanałem La Manche, Atlantykiem, Pirenejami, Morzem Śródziemnym, Alpami i Renem. Granice tego państwa obejmują mozaikę najróżniejszych regionów. Bretania i Normandia przyciągną amatorów spokoju i wiejskiej sielanki. Tam odnajdziemy chaty kryte strzechą, będziemy mogli skosztować niepowtarzalnego smaku miejscowego jabłecznika , a przede wszystkim poznać ludność autochtoniczną szczycącą się tradycją sięgającą tysięcy lat. Surowy pejzaż Bretanii, smaganej wiatrem musi nieść wspomnienie jej celtyckich korzeni. Archeologowie i miłośnicy starożytności nie będą nudzić się penetrując intrygujące pola megalitów. Sympatycy sportów zimowych z pewnością wspaniale odpoczną we francuskich Alpach, gdzie położony jest najwyższy szczyt Europy Mont Blanc (4807m n.p.m) - obowiązkowy cel wspinaczki każdego alpinisty. Lazurowe Wybrzeże oferujące setki kilometrów plaż i ciepłe morze, przyciąga swą sławą tysiące turystów spragnionych towarzystwa światowych gwiazd i polityków. Popularność tego regionu rozsławiana była przez samego Luisa de Funes’a bohatera przygód nieśmiertelnego “Żandarma z Saint Tropez” a regularnie podtrzymywana przez gwiazdy filmowe przybywające na Międzynarodowy Festiwal Filmowy do Cannes. Amatorów romantycznych zameczków i ogrodów Tureni zapraszamy do Doliny Loary, która może pochwalić się skupiskiem perełek architektury francuskiej. Słoneczne regiony południa z pewnością będą rozkoszować nasze zmysły paletą barw jaką odznacza się tamtejszy krajobraz - znajdziemy tu czerwienie, żółcie i brązy skąpane w słońcu. Urocze miasteczka Langwedocji pięknieją w oczach, mając w sąsiedztwie zielone pasma Pirenejów przy granicy z Hiszpanią. Wreszcie nie można pominąć najważniejszego miasta Francji- Paryża. Stolicy dziedzictwa kulturowego, światowej mody, unikalnej kuchni. Paryż to wspaniałe, kosmopolityczne miasto, które od setek lat przyciągało artystów, pisarzy, kompozytorów i filozofów. To tam, na Montmartre próbują rozwinąć swe skrzydła początkujący malarze, a na Sorbonie kształcą się światowi intelektualiści. Wreszcie to właśnie Paryż kojarzy się z elegancją, niepowtarzalnym klimatem i bohemą artystyczną. To Wieża Eiffla jest jednym z najczęściej fotografowanych zabytków świata. O bogactwie tego kraju można by się rozwodzić bez końca, bo wydaje się, że jest kopalnią najróżniejszych diamentów, są nimi: historyczne miasta, piękne krajobrazy, kuchnia będąca niebem dla podniebienia , znakomite wina, jak również przyjemny klimat, piękne plaże i rewelacyjne warunki do uprawiania sportów.
Ciekawostki
luty 17, 2008 at 11:34 przed południem | In Adventure, Culture, Francja, History, Holiday, Holidays, Hotel, Lifestyle, News, Photo, Travel, Wakacje, World | No CommentsTrudno sobie wyobrazić dzisiaj Paryż bez wieży Eifla. Niemniej jednak, jeszcze w trakcie jej budowy towarzyszyły wznoszeniu tej konstrukcji protesty. Paryżanie uważali wielką, stalową konstrukcję za szkaradną, sądzili, że zeszpeci Paryż. Nie przypuszczali wtedy, że już niedługo dzieło Eifla znajdzie się na wszystkich pocztówkach z ich miasta.
Francja znana jest z dobrych serów i win. Ilość win jest trudna do ustalenia, liczba gatunków sera znana jest dobrze dzięki Charlesowi de Gaullowi, który powiedział, iż trudno rządzić narodem, który ma 365 gatunków sera.
Rzadziej poruszanym przez przewodników francuskich tematem jest stan higieny na francuskich dworach. Patrząc na wspaniałości Wersalu wielu z nas zazdrości królowi, dworzankom, ówczesnym szlachcicom… Ukłucie zazdrości będzie jednak mniejsze, jeśli wyobrazimy sobie bukiet zapachów siedemnastowiecznego dworu królewskiego. Nie był on zbyt przyjemny - pałac nie posiadał kanalizacji. Najpopularniejszą latryną w tej królewskiej siedzibie był zazwyczaj… kominek. Nic dziwnego, że Henryk Walezy pierwszą toaletę w życiu zobaczył na Wawelu, po przyjeździe do Polski.
Sami dworzanie także nie roztaczali raczej wokół siebie zbyt interesującej aury. W tamtych czasach w wyższych sferach uważano, że kąpiel jest szkodliwa i raczej należy jej unikać. Środkiem zastępującym wodę i mydło były perfumy. Niemniej jednak to nie nie wystraczało. Dowodem mogą być używane przez wytworne modnisie osiemnastowieczne złote, maleńkie młoteczki. Służyły one do eleganckiego i wytwornego tępienia… pcheł.
Blog na WordPress.com. | Theme: Pool by Borja Fernandez.
Entries and comments feeds.